Inna bajka... ;-)

       Dziś chcę Wam powiedzieć o Pięknym Miejscu. O miejscu jak z bajki... O Czarodziejkach, które zaczarują Wasz świat! O miejscu z dobrym duchem, z dobrą dusza i z sercem. O wielkiej pasji.
       To miejsce z innej bajki to Pstryku-Smyku - Fotografia Kreatywna Dzieci. Słyszałam o nich, czytałam, pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne... ja jednak nie miałam ani pieniędzy ani okazji aby zafundować mojemu Smykowi sesję jak z bajki... Wtedy wzięliśmy udział w konkursie organizowanym na funpage'u Pstryku-Smyku (konkursy różne zresztą organizują regularnie, dopiero co zakończył się wielki konkurs z trzema głównymi Zwycięzcami, a wkrótce na pewno będą kolejne!) i zostaliśmy zaproszeni na bezpłatną Mikołajkową sesję zdjęciową :-) Moja radość była ogromna, bo lubię dobre zdjęcia, sama się z aparatem nie rozstaję, jednak ja w tej kwestii jestem całkowitą amatorką i nie mam ambicji wzbicia się na wyżyny tej sztuki ;-) ze mnie to taki bardziej dokumentalista-realista ;-)
        W dniu sesji, zmarźnięci w mroźne grudniowe przedpołudnie, po telepaniu komunikacja miejską z dwoma przesiadkami, dotarliśmy na miejsce. Weszliśmy... i znaleźliśmy się w innej bajce!!! Przywitała nas pani Aneta - przesympatyczna, przemiła i z rewelacyjnym podejściem do dzieci! Sceneria jaką zobaczyliśmy była również jak z innej bajki w porównaniu z ponurym i mroźnym nastrojem za oknem - kolorowe balony, pastelowy elegancko ozdobiony stół suto zastawiony pysznościami, słodyczami i gorąca herbata dla nas :-) Mój mały Smyk, podekscytowany wielkim wydarzeniem chyba jeszcze bardziej niż ja, zabunkrował się pod stołem ze swoimi autkami... i poczuł się jak w domu ;-) Mi wykonano profesjonalny, naturalny makijaż (rzadko się maluję, więc dla mnie to też święto!) i oswajalismy teren w studio za ścianą.
         Sesja miała być Mikołajkowa, był Mikołaj, jednak mój Smyk, delikatnie mówiąc, nie był nim kompletnie zainteresowany! Dla pani Anety nie był to najmniejszy problem, a dowiedziawszy się, że jako samodzielna mama na zdjęciach uwieczniam zazwyczaj samego Synka, zgodziła się wykonac nam kilka zdjęć, na których wreszcie będziemy razem :-) Mój mały Smyk jednak, pozbywszy sie Mikołaja, był zainteresowany głównie kolorowymi balonami, których było mnóstwo... bawiłam się razem z nim, w najbardziej naturalny sposób, jak robimy to zawsze w domu, z wygibasami, wygłupami... Nikt nie był do niczego zmuszany, wszystko działo się całkowicie naturalnie! Właśnie za ta naturalność Pstryku-Smyku zyskuje w moich oczach ogromny plus! Ja nie jestem księżniczką z bajki, Synek to niezły zawadiaka, stanie w jednym miejscu i jednej pozycji jest dla nas niemożliwe bo jesteśmy oboje w ciągłym ruchu! I właśnie tą naturalność pani Aneta oddała w swoich zdjęciach.
 


Tak, to właśnie my - tacy jak jesteśmy naprawdę :-) Dla mnie to zdjęcie jest wyjątkowe, urocze, piękne i oddaje prawdę o nas :-) Pani Aneta właśnie to uchwyciła! Jestem tym bardziej pełna podziwu, że Smyk bez przerwy poruszał się po całym studio a ja razem z nim i uchwycenie takich momentów to nie lada wyczyn ;-) Podziwiam i dziękuję!
 
         Pstryku-Smyku jednak, specjalizuje się nie w naturalnych sesjach dla samotnych matek z dziećmi ;-) a w spełnianiu dziecięcych marzeń! Pani Aneta dobrze wie, co znaczy być księżniczką z bajki, małym piratem, królewiczem... Każdy z nas kiedyś był dzieckiem, część z nas jest rodzicami małych Marzycieli, a pani Aneta jest właśnie Dobrą Wróżką, która spełnia bajkowe dziecięce marzenia! Perfekcyjnie organizuje scenerię, zapewnia piękne kostiumy i rekwizyty, ma oryginalne, w pełni skoncentrowane na marzeniach dziecięcych, pomysły i scenariusze, bardzo dobrze rozumie te marzenia i w cudowny sposób je spełnia! Przejrzyjcie piękne zdjęcia na stronie internetowej Pstryku-Smyku, na ich funpage'u i zachwyćcie się każdym z nich! Duże doświadczenie i profesjonalizm, w połączeniu z pasją i wielkim wyczuciem i zrozumieniem - to właśnie Pstryku-Smyku! I pamiętajcie: marzenia się spełniają! A jedno z marzeń Waszych dzieci możecie spełnić z pomocą pani Anety :-)
         Dla mnie osobiście ogromnie istotne jest również zaangażowanie w akcje charytatywne, jak ostatnio choćby wydanie kalendarza w akcji Bajeczne Dzieci. A moje zaufanie i sympatię dla Pstryku-Smyku buduje ich współpraca i obecność w wielu bliskich rodzicom miejscach. Pstryku-Smyku nie jest anonimowe, nie idzie w ilość a w jakość i ma wielkie serce :-)
          Mój Smyk ma piękne marzenia. I chcę je spełniać. Także z Pstryku-Smyku! Ale poczekam, aż będzie w stanie choć minutę usiedzieć w miejscu ;-)

Macie piękne marzenie? Pstryku-Smyku jak Dobra Wróżka je spełni :-)


7 komentarzy:

  1. Ale fajnie, że Wam się udało :))) Takie zdjęcia o jakich piszesz mają najwięcej uroku i nie przebije ich nawet najbardziej "ucharakteryzowana" sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajnie. uwielbiam takie naturalne zdjęcia. Ja kocham robić zdjecia i cieżko mnie zadowolić. Super, że jesteście zadowoleni.
    zdjecie wyjątkowe

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na adres do wysyłki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie razem wyglądacie, powinniście mieć więcej wspólnych zdjęć :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie piszesz, będę tutaj zaglądała, pozdrawiam i gratuluję wygranej w moim candy. Proszę o przesłanie adresu alimor22@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz :-)